Rynek usług bilansujących w Polsce przestaje być wyłącznie technicznym zapleczem systemu elektroenergetycznego. Coraz częściej staje się jednym z kluczowych obszarów budowania rentowności aktywów OZE i magazynów energii. Wysokie stawki za utrzymywanie mocy w rezerwie, wciąż niskie nasycenie rynku oraz rosnąca potrzeba elastyczności w systemie sprawiają, że dla wielu inwestorów jest to dziś realne źródło dodatkowych przychodów. W przypadku magazynów energii bywa ono nawet głównym filarem wyniku, natomiast dla farm fotowoltaicznych i wiatrowych może stanowić stabilne uzupełnienie sprzedaży energii na rynku.
W Starym Grodkowie powstał właśnie największy bateryjny magazynie energii w Polsce. Posiada moc 50 MW i pojemności 125 MWh. Został zaprojektowany jako element wspierający stabilność Krajowego Systemu Elektroenergetycznego. Instalacja umożliwia świadczenie usług bilansujących, arbitraż cenowy na rynku energii oraz udział w rynku mocy, odpowiadając na rosnące potrzeby systemowe wynikające z dynamicznego rozwoju OZE w Polsce.
Doświadczenia zdobyte przy projekcie w Starym Grodkowie stanowiły praktyczne tło dla najnowszego raportu opublikowanego właśnie przez Respect Energy - największą polską firmę zajmującą się odkupem i sprzedażą energii pochodzącej wyłącznie ze źródeł odnawialnych. Ta edycja raportu z serii „Optymalizacja aktywów dla inwestorów OZE/BESS”, poświęcona została w całości zagadnieniu kwalifikacji i monetyzacji aktywów na polskim rynku usług bilansujących.
To właśnie ten rynek otwiera przed inwestorami OZE i operatorami magazynów energii nowe możliwości generowania przychodu, pod warunkiem spełnienia wymogów technicznych i formalnych. Kluczowe znaczenie ma tu zarówno odpowiednie przygotowanie infrastruktury, jak i umiejętne włączenie aktywów do pracy w systemie elektroenergetycznym.
Rynek usług bilansujących w Polsce dojrzewa, ale nadal wymaga wiedzy, doświadczenia i sprawnej egzekucji. Naszym celem było pokazanie, że sama budowa magazynu energii to dopiero początek - prawdziwa wartość pojawia się na etapie integracji, operacji i dobrze zaprojektowanego modelu biznesowego – podkreślają autorzy raportu.
Od decyzji do pierwszych przychodów: co zadecyduje o sukcesie inwestora?
Proces wejścia na rynek obejmuje ocenę potencjału instalacji, dostosowanie parametrów pracy, przeprowadzenie testów oraz formalną kwalifikację do świadczenia usług bilansujących. Na etapie operacyjnym konieczne jest już bieżące zarządzanie aktywem – planowanie pracy w trybie 24/7, rozliczanie wykonanych usług oraz stałe monitorowanie zmian regulacyjnych i mechanizmów rynkowych.
Kluczowym elementem strategii inwestora jest dobór modelu współpracy. Stosowane są m.in. rozwiązania oparte na podziale zysków, konstrukcje z gwarancją minimalnego przychodu (floor/CfD) oraz model tollingowy, zróżnicowane pod względem poziomu przewidywalności dochodów i ekspozycji na ryzyko rynkowe. Wybór konkretnej struktury zależy od profilu ryzyka inwestora, wielkości projektu oraz oczekiwanego horyzontu zwrotu. Raport przedstawia pełną ścieżkę wejścia na rynek bilansujący: od wstępnej oceny potencjału instalacji, przez wymagania techniczne i formalne oraz proces kwalifikacji w PSE, aż po operacje 24/7, rozliczenia i kwestie regulacyjne.
Droga od strategicznej decyzji o wejściu na rynek do realnych przychodów z usług bilansujących nie sprowadza się do samej kwalifikacji w PSE. Jest to złożony łańcuch wartości, który obejmuje zarówno przygotowanie techniczne i organizacyjne, jak i późniejsze działania operacyjne, rozliczenia oraz zgodność regulacyjną. Autorzy wyróżnili siedem etapów, które musi przejść każde aktywo, niezależnie od tego, czy dostawcą usług bilansujących jest właściciel instalacji, czy partner zewnętrzny.
Pierwszym momentem krytycznym jest ocena potencjału aktywa, ponieważ to ona w praktyce weryfikuje, czy instalacja jest w stanie spełnić wymagania techniczne stawiane przez operatora. W raporcie wskazano, że szczególnie istotny jest czas reakcji PPC na zadane wartości mocy czynnej, a także jakość połączenia internetowego i potrzeba zapewnienia właściwego kanału komunikacyjnego. W tym samym miejscu mocno wybrzmiewa wątek cyberbezpieczeństwa, obejmujący zarówno architekturę sieci, konfigurację urządzeń brzegowych, jak i bezpieczeństwo fizyczne infrastruktury oraz procesy organizacyjne. Raport zwraca uwagę, że właśnie na tym etapie najczęściej ujawniają się ograniczenia techniczne, które później wydłużają kwalifikację, jeśli nie zostaną odpowiednio wcześnie zdiagnozowane i usunięte.
Kolejnym krokiem jest przygotowanie do kwalifikacji, czyli kompleksowe dostosowanie aktywa do wymogów określonych przez operatora w Warunkach Dotyczących Bilansowania. Raport opisuje tę fazę jako proces obejmujący modernizację infrastruktury sprzętowej i automatyki, zapewnienie stabilnej oraz redundantnej łączności teleinformatycznej, aktualizację lokalnych systemów sterowania i algorytmów pracy oraz wdrożenie rozwiązań zgodnych z aktualnymi normami i najlepszymi praktykami w zakresie cyberbezpieczeństwa, w tym z wymogami dyrektywy NIS2. W praktyce oznacza to również dobór jednostki przeprowadzającej testy kwalifikacyjne oraz wybór dostawcy estymatora, czyli narzędzia wspierającego symulację zachowania aktywa w scenariuszach bilansowania.
Newralgicznym momentem w całym procesie jest integracja z systemami operatora i — jeżeli dotyczy — z partnerem DUB. W tym punkcie teoria często zderza się z rzeczywistym zachowanie instalacji. Autorzy wskazują, że problemy niewidoczne w codziennej eksploatacji handlowej ujawniają się dopiero przy integracji i potrafią znacząco wydłużyć cały proces kwalifikacji, jeśli są usuwane „w biegu”. Z perspektywy powodzenia kwalifikacji kluczowe jest zapewnienie stabilnego, redundantnego i zabezpieczonego kanału komunikacyjnego do systemów operatora, konfiguracja telemetrii zgodnej ze standardami oraz spójna logika sterowania, która pozwala precyzyjnie wykonywać sygnały regulacyjne.
Kwalifikacja w PSE: przewidywalna tylko dla przygotowanych
Formalny proces kwalifikacji w PSE jest, według raportu, ustrukturyzowany i oparty o jasno zdefiniowane etapy opisane w WDB. Autorzy zaznaczają, że standardowy czas trwania procesu, rzędu czterech–pięciu miesięcy, jest osiągalny dla projektów, które trafiają do testów z kompletną dokumentacją, stabilną komunikacją i parametrami zgodnymi z deklaracjami. W praktyce czas kwalifikacji różni się przede wszystkim poziomem przygotowania aktywa przed rozpoczęciem testów. Tam, gdzie instalacja jest dopracowana technicznie i organizacyjnie, proces przebiega płynniej, natomiast w pozostałych przypadkach konieczne stają się dodatkowe iteracje i powtarzanie części testów. Raport podkreśla, że opóźnienia rzadko wynikają z fundamentalnych ograniczeń samego aktywa, a znacznie częściej są efektem drobnych rozbieżności technicznych lub komunikacyjnych, które wychodzą na jaw dopiero w trakcie prób.
Farmy wiatrowe: ostrożność jest naturalna, ale bilansowanie nie musi oznaczać większego ryzyka
W raporcie pojawia się ważny wątek dotyczący obaw właścicieli farm wiatrowych. Zwraca się uwagę, że inwestorzy często podchodzą do usług bilansujących z ostrożnością, zastanawiając się nad wpływem regulacji mocy na trwałość komponentów, niezawodność turbin oraz warunki gwarancyjne i umowy utrzymaniowe. Jednocześnie autorzy wskazują, że w praktyce świadczenie usług bilansujących nie wymaga pracy poza parametrami projektowymi turbiny, a regulacja mocy odbywa się w granicach dopuszczalnych warunków pracy. Strategia sterowania ma opierać się na płynnych zmianach punktu pracy, które nie generują obciążeń większych niż standardowa eksploatacja w zmiennych warunkach wiatrowych. Raport podkreśla, że kluczowe jest wczesne uzgodnienie parametrów pracy z zespołami O&M i, w razie potrzeby, z producentem turbiny, a także możliwie szybkie rozpoczęcie dialogu z dostawcą systemu sterowania parkiem, aby ustalić optymalny interfejs komunikacji z systemami operatora.
Model biznesowy ma znaczenie, ale wynik rozstrzyga optymalizacja
Wejście na rynek usług bilansujących otwiera przed właścicielami aktywów OZE i magazynów energii nowe szanse osiągania stabilnych przychodów, jednak wybór modelu współpracy determinuje zarówno profil ryzyka, jak i przewidywalność cash flow.
W raporcie wskazano trzy podstawowe podejścia stosowane na polskim rynku: klasyczny profit share, wariant profit share z gwarancją minimalnego przychodu oraz model stałej opłaty abonamentowej, często określany jako tolling. Autorzy podkreślają, że wraz ze spodziewanym wzrostem konkurencji i stopniowym spadkiem stawek szczególnego znaczenia nabierają konstrukcje zwiększające stabilność wyników, zwłaszcza dla projektów finansowanych dłużnie i inwestorów instytucjonalnych.
Jednocześnie raport mocno akcentuje, że niezależnie od tego, jaki model zostanie wybrany, faktyczny poziom przychodów zależy od jakości procesu ofertowania i optymalizacji. Zaawansowany silnik optymalizacyjny analizujący dane rynkowe i techniczne w czasie rzeczywistym może wygenerować istotny dodatkowy przychód względem ofertowania ręcznego, szczególnie w usługach takich jak aFRR czy mFRR, gdzie konkurencja cenowa jest intensywna. Raport zauważa też, że dwie instalacje o identycznych parametrach technicznych mogą osiągać diametralnie różne wyniki finansowe, jeśli tylko jedna z nich stosuje algorytmiczną strategię ofertową, co w praktyce potrafi wielokrotnie przewyższać koszty samej usługi optymalizacyjnej.
Największe ryzyko to spóźnienie
Jednym z najważniejszych wniosków raportu jest stwierdzenie, że główną rolę odegra czas. Wysokie stawki są efektem wczesnej fazy rozwoju rynku i ograniczonej liczby uczestników, ale ta przewaga nie będzie trwała. Autorzy wskazują, że wraz z przyrostem kwalifikowanych mocy stawki będą spadać, a rynek stanie się bardziej konkurencyjny i wymagający operacyjnie. To oznacza, że przewagę budują dziś ci, którzy potrafią działać szybciej i bardziej świadomie, przechodząc proces kwalifikacji sprawnie, a następnie oferując usługi z wysoką jakością operacyjną i optymalizacją w czasie rzeczywistym.
W konsekwencji sama kwalifikacja aktywa przez PSE przestaje być „złotym biletem” do ponadprzeciętnych wyników. W warunkach rosnącej konkurencji o finalnej rentowności będą decydować operacje, jakość ofertowania, gotowość techniczna i dojrzałość procesowa. Krótko mówiąc, wygrywać będą nie ci, którzy tylko wejdą na rynek, ale ci, którzy będą w stanie świadczyć usługi stabilnie, przewidywalnie i lepiej zoptymalizować pracę aktywa niż konkurencja.
Raport jest dostępny dla inwestorów i podmiotów zainteresowanych optymalizacją aktywów OZE oraz magazynów energii. Publikacja stanowi uzupełnienie realnych projektów realizowanych na rynku i odpowiada na rosnące zapotrzebowanie na wiedzę operacyjną w obszarze bilansowania systemu energetycznego.
O Respect Energy
Grupa energetyczna z całkowicie polskim kapitałem i wiodącą pozycją rynkową w Polsce, obecna na większości europejskich rynków energii. Usługi spółek z Grupy Kapitałowej Respect Energy obejmują pełny łańcuch działań dla sektora energetycznego, w tym: wyszukiwanie i analizę lokalizacji pod inwestycje, planowanie i projektowanie oraz budowę i zarządzanie źródłami wytwórczymi, a także odkup, produkcję i sprzedaż energii pochodzącej z odnawialnych źródeł.
